Pomóż nam w utrzymaniu i rozwoju tego serwisu.

Możesz pomóc nam w utrzymaniu i rozwoju tej witryny. Wybierz kwotę, którą chcesz przekazać i kliknij guzik z napisem "Przekaż darowiznę":

              

Możesz też przekazać inną kwotę, albo pomóc nam w inny sposób.

O nas / Kontakt

Jeśli masz jakieś pytanie, sugestię lub znalazłeś błąd w tym serwisie napisz nam o tym na adres:

kontakt@ebrio.pl

Postaramy się uwzględnić wszystkie informacje przy następnej aktualizacji.

Z góry dziękujemy za wszelkie sugestie.


Kim jesteśmy?

My to głównie ja.
Ja, czyli Leszek Sienkiewicz.
Mieszkam w Łodzi, lubię podróżować, jeść i grać w pokera.
Jestem tu administratorem, projektantem, autorem i dźwiękowcem.

Z grafiką pomaga mi Magdalena Wesołowska (dzięki Słoneczniczku :*).
Więcej jej dokonań możecie podziwiać na jej stronie internetowej: http://www.m-wesola.ovh.org

W ten czy inny sposób pomagają mi też przyjaciele: Grzesiek (korektor zza oceanu), Agnieszka (Czarna Owca :D ), Daniel (który właściwie jeszcze nic nie zrobił, ale może kiedyś zrobi...) i wielu innych.

My to również Wy. Dziękuję wszystkim za okazaną pomoc (znajdowanie błędów, pomysły rozwoju, słowa krytyki i pochwały, popularyzacja serwisu, darowizny...).
Dostaje od Was sporo maili - dzięki nim wiem czego tu brakuje i staram się to systematycznie dodawać.


Trochę o mnie

Swoją przygodę z językiem hiszpańskim zacząłem na drugim roku studiów. Zacząłem się uczyć hiszpańskiego, ponieważ istniała możliwość wyjazdu do Hiszpanii w ramach programu Socrates/Erasmus.

Po roku nauki wyjechałem do Bilbao na dwa semestry studiów. Wszystkie zajęcia odbywały sie po hiszpańsku i z początku niewiele rozumiałem na wykładach.

Z pierszych miesięcy na uczelni pamiętam tylko że bardzo starałem się nie śmiać głośno kiedy któryś z profesorów opowiadał o liniach krzywych (una curva - krzywa).

Po kilku miesiącach pobytu zacząłem wreszcie rozumiec i mówić po hiszpańsku. Dużo mi w tym pomógł fakt, że przez cały czas dzieliłem mieszkanie z tubylcami: Borja, Jaione y Nerea.

Pobyt w Hiszpanii był dla mnie czymś niezwykłym. Uwielbiam wracać myślami do moich hiszpańskich podróży i przygód: wycieczka do Cádiz, ratowanie przed uduszeniem źrebaka zaplątanego w linę, odwiedziny w domu Jaione, święta Sanfermines w Pamplonie i nocowanie na trawniku, wyprawa do Alicante, otwieranie kokosa przez wyrzucanie go z ósmego piętra...

Czesto wspominam tamte gorące dni i bezsenne noce. Bardzo się cieszę że tam byłem i nigdy nie zamieniłbym tego doświadczenia na nic innego.

Pod koniec pobytu zdałem egzamin DELE - Diplomas de Español como Lengua Extranjera (Nivel intermedio), odpowiednik poziomu B2.

Po powrocie do Polski staram się utrzymywać kontakt z językiem hiszpańskim: spotykam się z Hiszpanami, którzy przyjeżdżaja do mojego miasta, odwiedzam hiszpańskojęzyczne strony internetowe, czytuję książki po hiszpańsku.

Wreszcie zacząłem pisać kurs języka hiszpańskiego. Lubię się dzielić swoją wiedzą i miałem nadzieję, że to co robię komuś się przyda. Teraz już widzę, że wiele osób korzysta z tego kursu i bardzo się z tego cieszę.

Korzystajcie do woli i powiedzcie o tym kursie znajomym!

Po kolei:

Nasi partnerzy

Katalog Stron Edukacyjnych

statystyka